Trzecia edycja konferencji Equimental

W dniach 1-2 czerwca 2026 roku w warszawskim hotelu Focus odbyła się trzecia edycja konferencji Equimental. Wykład inauguracyjny „Jak pasja jeździecka buduje niezłomność” poprowadziła utytułowana brytyjska zawodniczka WKKW Nicola Wilson. Mistrzyni świata i Europy oraz drużynowo srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku, przedstawiła, jak po urazie rdzenia kręgowego podczas zawodów Badminton w 2022 roku, musiała zakończyć zawodniczą karierę. Nie zrezygnowała jednak z kontaktu z końmi i skupiła się na treningu. Obecnie pełni funkcję trenera młodzieżowej kadry Wielkiej Brytanii, szkoląc i prowadząc zawodników do najwyższego poziomu 5*. Nicola Wilson podkreślała, że upadki, podobnie jak sukcesy, są częścią sportu i trzeba z nich wyciągać wnioski.

Konferencja podzielona była na kilka bloków tematycznych: dobrostan, jeździeckie jutro, creators hub, new generation oraz część przeznaczoną dla lekarzy weterynarii.

Michał Pilkiewicz – ekspert w analizie rynku jeździeckiego, specjalizujący się w doradztwie strategicznym, analityce oraz rankingach sportowych, podczas panelu: „Jak demografia zmieni strategie wszystkich związków sportowych w Polsce w tym PZJ – wyzwania, możliwości, rozwiązania” wskazał m.in., że jeździectwo w naszym kraju uprawia 8.337 zawodników z 1,58 mln sportowców ogółem. Aż 84% osób to kobiety. Blisko połowa ogólnopolskich licencji wydawanych przez PZJ to seniorzy, a tylko 2% to młodzicy (9-11 lat). PZJ i OZJ nie mają rozbudowanej bazy dzieci i młodzików, co powoduje, że nasz sport jest dopiero na 28. msc. w Polsce. Według Pilkiewicza istnieje potencjał pozyskania od 3-5 tys. zawodników. Prelegent zauważył również, że tylko 15% wśród dzieci i młodzieży deklaruje uprawianie sportu. To, wraz z raportowanym systematycznie przez Główny Urząd Statystyczny, spadkiem liczby narodzin, bardzo źle wróży przyszłym dziecięcym i młodzieżowym kadrom sportowym. W jego ocenie w związku z demograficznym tsunami, które sprawi, że już od 2030 roku blisko 30% naszego społeczeństwa będzie w wieku emerytalnym, ośrodki jeździeckie powinny pomyśleć o ofercie rekreacyjnej dla osób 65+.

Po obszernym wprowadzeniu statystycznym, przeprowadzono ciekawą debatę „Jak demografia zmieni nasz biznes – różne perspektywy, różne doświadczenia, różne optyki”. Tomasz Siergiej – prezes Polskiego Związku Jeździeckiego podkreślił, że w ramach zachęcania dzieci do uprawiania jeździectwa, federacja we współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki od trzech lat zaprasza szkoły do wprowadzania ogólnorozwojowego treningu woltyżerskiego. W jego ramach w ośrodkach jeździeckich, szkołach podstawowych i na salach treningowych, prowadzone są ogólnorozwojowe zajęcia z elementami woltyżerki na sztucznych koniach. Ośrodki otrzymują sprzęt sportowy oraz materiały szkoleniowe, ufundowane dzięki dofinansowaniu z MSiT. PZJ przygotował i przekazał do resortu również strategię rozwoju turystyki jeździeckiej w latach 2026-2030, w ramach których promować się będą mogły liczne ośrodki. W planach jest również zaangażowanie się w aktywności typu „hobby horse”.

Quentin Simonet, prezes Europejskiej Federacji Jeździeckiej (EEF) wskazał, że federacje na naszym kontynencie, aktywnie prowadzą różne programy typu pony kluby, zachęcające najmłodsze dzieci do jazdy konnej.

We Włoszech działa „Ginnasticando con il Pony” łączący gimnastykę, zabawę i jazdę konną skierowany do uczniów szkół podstawowych i gimnazjów w wieku 8-14 lat. W Niemczech istnieje program „Kleine Kinder, kleine Ponys” (dzieci 3-10 lat) i „Reiten in Schule & Kindergarten” dla dzieci w wieku od pięciu do ośmiu lat. W Holandii dla dzieci do 12 lat funkcjonuje „Bixie & Friends”.

EEF ma czteropoziomowy projekt „Equestrian Young Leaders Europe Project (EYLE)”. To program finansowany ze środków EU Erasmus+ stworzony na bazie programów ze Szwecji i Holandii, obecnie wdrożony na Węgrzech, Bułgarii i Norwegii.

Drugiego dnia podczas panelu: „Trener: nauczyciel, sędzia, kat? O tym jak budować zaufanie, kształtować relacje, wartości i dążyć do wspólnego cel” psycholog sportu Julia Hnat zwróciła uwagę na pojawiające się wypalenie zawodowe u trenerów i szkoleniowców. Wynika ono m.in. z ciągłej presji na osiąganie wyników przez podopiecznych oraz konieczności pełnienia jednocześnie kilku ról – instruktora, psychologa sportu, wychowawcy i opiekuna konia. Julia Hnat zaleca budowanie zaufania metodą małych kroków, poprzez docenianie niedużych sukcesów, które wzmacniają wytrwałość, budują poczucie własnej wartości i sprawczości.

Bardzo ciekawa była także rozmowa Julii Hnat z jej koleżanką po fachu – Jagodą Smoleńską oraz Malwiną Urbańską, zawodniczką konkurencji skoki przez przeszkody. Wskazano, że niezależnie od poziomu i wieku, warto z psychologiem sportu na co dzień pracować. Bardzo ważne jest także wsparcie najbliższego otoczenia. Na przykładzie Malwiny Urbańskiej, która doznała poważnego wypadku na zawodach, omówiono temat strachu po upadku z konia. Nie zawsze należy oczekiwać, że problem po jakimś czasie sam minie, a zawodnik wróci do uprawiania sportu, jakby nic się stało. Malwina Urbańska potwierdziła, że pomoc psychologa sportu dla zawodnika startującego nawet na poziomie Grand Prix, jest bardzo potrzebna. Podczas panelu obalono tradycyjne zalecenie o konieczności natychmiastowego powrotu w siodło po upadku. Czasami należy przepracować to, niezależnie od potrzebnego czasu, aby móc powrócić bez lęku na treningi i zawody. Jest to bardzo istotne w kontekście zapobiegania rezygnowania z uprawiania jeździectwa po nieprzyjemnym wydarzeniu.

Podczas trwania dwudniowej konferencji odbyło się wiele ciekawych paneli prowadzonych przez blisko 50 prelegentów.

Przewijanie do góry