Aktualności

Białko w żywieniu koni

1 marca 2019 · Kategoria: Porady żywieniowe, ·

Zbilansowana die­ta nasze­go konia to odpo­wied­nia ilość biał­ka, ener­gii, wita­min oraz makro- i mikro­ele­men­tów. Każdy ele­ment tego rów­na­nia pozo­sta­je istot­ny i waż­ny – zarów­no podaż pra­wi­dło­wo dopa­so­wa­nej do potrzeb konia daw­ki ener­gii oraz pro­te­in jak i dostar­cze­nie we wła­ści­wych pro­por­cjach skład­ni­ków mine­ral­nych oraz wita­min – zwłasz­cza tych, któ­rych orga­nizm nie jest w sta­nie sam wytwo­rzyć. Zbilansowanie potrzeb biał­ko­wych i ener­ge­tycz­nych, bio­rą­ce pod uwa­gę aktu­al­ny etap roz­wo­ju orga­ni­zmu, moment cyklu bio­lo­gicz­ne­go jak i rodzaj wyko­ny­wa­nej przez konia pra­cy, to pod­sta­wo­wa rola spe­cja­li­stów ds. żywie­nia w naszych staj­niach jak i pro­fe­sjo­nal­nych dostaw­ców pasz, u któ­rych zaopa­tru­je­my się w pasze uzu­peł­nia­ją­ce lub peł­no­por­cjo­we.

Dziś o biał­ku w die­cie naszych koni, czy­li całym zesta­wie ami­no­kwa­sów, któ­re albo dostar­cza­my bez­po­śred­nio (jako skład­ni­ki paszy), albo któ­re orga­nizm konia syn­te­zu­je samo­dziel­nie. Te pierw­sze – ami­no­kwa­sy egzo­gen­ne – wystę­pu­ją­ce w orga­ni­zmie w nie­do­sta­tecz­nych ilo­ściach dla syn­te­zy bia­łek, to nie­zbęd­ne ami­no­kwa­sy, któ­re decy­du­ją o war­to­ści dostar­cza­ne­go w paszy biał­ka i któ­re w odpo­wied­nich ilo­ściach powin­ny zna­leźć się w codzien­nej die­cie. Wśród naj­waż­niej­szych z nich wymie­nić nale­ży lizy­nę, metio­ni­nę i tyro­zy­nę – pod­sta­wo­we biał­ka funk­cjo­nal­ne uczest­ni­czą­ce w prze­mia­nach meta­bo­licz­nych orga­ni­zmu, wspie­ra­ją­ce pro­ce­sy wzro­stu i roz­wo­ju mło­dych koni oraz bio­rą­ce pośred­ni udział w sze­re­gu pro­ce­sów rege­ne­ra­cyj­nych w orga­ni­zmie.

Białko dla żywe­go orga­ni­zmu to cała lita­nia zna­czeń, ról i war­to­ści, któ­re są im przy­pi­sa­ne oraz całe spek­trum funk­cji, któ­re peł­nią – począw­szy od roli pod­sta­wo­we­go skład­ni­ka budul­co­we­go orga­ni­zmu, a skoń­czyw­szy na współ­uczest­ni­cze­niu w pro­ce­sach meta­bo­licz­nych. To tak­że odno­wa komó­rek i tka­nek, pro­duk­cja mle­ka u kla­czy kar­mią­cych oraz syn­te­za hor­mo­nów i enzy­mów. U koni pozo­sta­ją­cych w tre­nin­gu biał­ko dodat­ko­wo dostar­cza azot, któ­ry tra­co­ny jest przez orga­nizm konia wyczy­no­we­go nie tyl­ko z potem, ale tak­że z odcho­da­mi, któ­re z kolei przy więk­szym pobra­niu paszy (zwią­za­nym z wyż­szym zapo­trze­bo­wa­niem ener­ge­tycz­nym u koni spor­to­wych) są wyda­la­ne w więk­szych ilo­ściach. Pamiętajmy tyl­ko o tym, że przy całej pale­cie cen­nych funk­cjo­nal­no­ści biał­ka, nie sta­no­wi ono efek­tyw­ne­go źró­dła ener­gii i wyko­rzy­sty­wa­ne jest przez orga­nizm konia w celach ener­ge­tycz­nych tyl­ko wów­czas, gdy rezer­wy tłusz­czo­we zosta­ną wyczer­pa­ne.

Jak czę­sto wska­zu­je­my, odno­sząc się do kwe­stii zapo­trze­bo­wa­nia na skład­ni­ki odżyw­cze, potrze­by pokar­mo­we konia zale­żą od aktu­al­ne­go eta­pu jego roz­wo­ju i cha­rak­te­ru wyko­ny­wa­nej pra­cy. Fachowcy okre­śla­ją zapo­trze­bo­wa­nie byto­we doro­słe­go konia na ok. 500 – 600 gram biał­ka dzien­nie, z regu­ły dostar­cza­ne­go w tra­wie, sia­nie i ziar­nie zbóż. Młody koń pra­cu­ją­cy, roz­wi­ja­ją­cy dopie­ro swo­ją musku­la­tu­rę, to już koniecz­ność zbi­lan­so­wa­nia biał­ka z ilo­ścią dostar­cza­nej ener­gii – w prze­ciw­nym wypad­ku nie ma on szan­sy wyko­rzy­stać pro­te­in do roz­wo­ju oraz roz­bu­do­wy sil­ne­go i spraw­ne­go apa­ra­tu ruchu. Także doro­sły koń w zaawan­so­wa­nym tre­nin­gu to odstęp­stwo od zapo­trze­bo­wa­nia byto­we­go. Potrzeba wła­ści­we­go zbi­lan­so­wa­nia dla nie­go dostar­cza­nej w daw­ce pokar­mo­wej ilo­ści biał­ka i ener­gii pozo­sta­je rów­nież bar­dzo waż­na.

Specyficzne wyma­ga­nia doty­czą­ce biał­ka to tak­że konie hodow­la­ne. Klacz w okre­sie cią­ży to przede wszyst­kim wyso­kie potrze­by pokar­mo­we ostat­nie­go try­me­stru źreb­no­ści, kie­dy codzien­ne dodat­ko­we biał­ko wspie­ra roz­wój tka­nek dyna­micz­nie roz­wi­ja­ją­ce­go się źre­bię­cia w jej łonie. Klacz w lak­ta­cji, szcze­gól­nie w pierw­szych trzech mie­sią­cach kar­mie­nia, to rów­nież znacz­nie więk­sze zapo­trze­bo­wa­nie na biał­ko niż stan­dar­do­we zapo­trze­bo­wa­nie byto­we.

Szczególną uwa­gę nale­ży zwró­cić na wspo­mnia­ną już powy­żej rela­cję pomię­dzy ilo­ścią biał­ka a kalo­rycz­no­ścią zada­wa­nej paszy, szcze­gól­nie w przy­pad­ku żywie­nia mło­dych koni i koni w wyczy­nie. Brak popraw­nej pro­por­cji pomię­dzy biał­kiem i ener­gią to zachwia­ny roz­wój i słab­sza kon­dy­cja. Pamiętać nale­ży, że wzrost zapo­trze­bo­wa­nia na ener­gię u konia wyczy­no­we­go nie jest pro­por­cjo­nal­ny do wzro­stu jego zapo­trze­bo­wa­nia na biał­ko. I tak jak wraz ze wzro­stem inten­syw­no­ści pra­cy potrze­by ener­ge­tycz­ne orga­ni­zmu istot­nie rosną, tak potrze­by biał­ko­we wra­sta­ją tyl­ko nie­znacz­nie. Dlatego sto­sun­ko­wo czę­sto docho­dzi do nad­mia­ru biał­ka w daw­kach dla koni spor­to­wych. Właściwa rela­cja biał­ka do ener­gii u koni wyczy­no­wych to prze­dział pomię­dzy 5:1 a 7:1, pod­czas gdy już w przy­pad­ku kla­czy hodow­la­nych ta rela­cja jest znacz­nie szer­sza (8:1 czy wręcz 9:1).

Potencjalne prze­biał­cze­nie to nad­mier­ne obcią­że­nie prze­wo­du pokar­mo­we­go i całe­go orga­ni­zmu konia, w następ­stwie cze­go może dojść do ochwa­tu i innych pro­ble­mów zdro­wot­nych. Zbyt wyso­ka daw­ka biał­ka w die­cie jest tak­że czę­sto wska­zy­wa­na jako przy­czy­na nad­mier­nej pobu­dli­wo­ści i ner­wo­wo­ści koni czy ich nad­mier­ne­go poce­nia się. Z kolei nie­do­bór biał­ka w paszy, któ­ry wtór­nie może powo­do­wać jej słab­sze przy­swa­ja­nie, to zagro­żo­ny pra­wi­dło­wy roz­wój kostno-szkieletowy źre­ba­ków i mło­dych koni oraz zmniej­szo­na lak­ta­cja kla­czy kar­mią­cych, prze­no­szą­ca się bez­po­śred­nio na spo­wol­nio­ny roz­wój źre­biąt. Dodatkowo pro­ble­my zwią­za­ne ze wzro­stem i roz­wo­jem czy utrzy­ma­niem wła­ści­wej kon­dy­cji, zwłasz­cza u odsad­ków, rocz­nia­ków i dwu­lat­ków, mogą brać się z nie­od­po­wied­nio zbi­lan­so­wa­nej w die­cie pro­por­cji bia­łek do kalo­rii.

Najważniejsza oczy­wi­ście pozo­sta­je jakość biał­ka oraz jego podaż zgod­na z aktu­al­nym zapo­trze­bo­wa­niem orga­ni­zmu. Proteiny są prak­tycz­nie w każ­dym rodza­ju spo­ży­wa­nej przez konia paszy, z róż­nym oczy­wi­ście udzia­łem i róż­nym pozio­mem straw­no­ści i przy­swa­jal­no­ści. Nie każ­da z nich zawie­ra jed­nak odpo­wied­nie ilo­ści lizy­ny, metio­ni­ny i tyro­zy­ny – trzech pod­sta­wo­wych ami­no­kwa­sów odpo­wie­dzial­nych za roz­wój i odbu­do­wę tka­nek. Naprzeciw potrze­bom hodow­ców i użyt­kow­ni­ków koni wycho­dzą tutaj wszel­kie­go rodza­ju dodat­ki i balan­se­ry, dostar­cza­ją­ce dodat­ko­wo odpo­wied­nie biał­ko, ale rów­nież wita­mi­ny, skład­ni­ki mine­ral­ne i inne war­to­ścio­we skład­ni­ki odżyw­cze, lecz co istot­ne – bez zna­czą­ce­go zwięk­sza­nia poda­ży kalo­rii. Pamiętać bowiem nale­ży, że dobre odży­wia­nie bez odpo­wied­niej daw­ki ruchu i wysił­ku fizycz­ne­go pro­wa­dzi czę­sto do nad­mier­ne­go przy­bie­ra­nia na wadze, a to z kolei rodzi sze­reg pro­ble­mów zdro­wot­nych, zarów­no w krót­kim, jak i śred­nim ter­mi­nie.

Podaż biał­ka jest jed­nym z pod­sta­wo­wych ele­men­tów żywie­nia konia, jed­nak jego nad­miar jest rów­nie nie­bez­piecz­ny co nie­do­bór. Pamiętać nale­ży, że nie jest ele­men­tem jedy­nym i pozo­sta­łe skład­ni­ki poży­wie­nia, takie jak węglo­wo­da­ny, tłusz­cze, mine­ra­ły czy wita­mi­ny, są rów­nie istot­ne. Liczenie skład­ni­ków pokar­mo­wych dostar­cza­nych koniom w daw­kach pokar­mo­wych, podob­nie jak zawar­tych w paszy kalo­rii, ma abso­lut­nie sens. Uwzględniając w die­cie naszych pod­opiecz­nych reko­men­do­wa­ne zakre­sy dzien­nej poda­ży okre­ślo­nych skład­ni­ków pokar­mo­wych zapew­nia­my im war­to­ścio­we posił­ki, mini­ma­li­zu­jąc ryzy­ko zabu­rzeń zdro­wot­nych, roz­wo­jo­wych czy kon­dy­cyj­nych. Zrównoważona die­ta to rów­nież uwzględ­nie­nie wie­ku konia, eta­pu jego roz­wo­ju oraz obcią­żeń fizycz­nych, a w przy­pad­ku koni hodow­la­nych ich aktu­al­ny sta­tus hodow­la­ny.

Pamiętajmy o tych wszyst­kich ele­men­tach „ukła­dan­ki żywie­nio­wej”, nie zapo­mi­na­jąc przy tym o jed­nym z naj­waż­niej­szych – indy­wi­du­al­nym podej­ściu do każ­de­go konia i uwzględ­nie­niu jego potrzeb i pre­fe­ren­cji.

Tekst: Anna Pięta

Zapraszamy do zapi­sa­nia się na spe­cjal­ną listę NewsletteraPoradami żywie­nio­wy­mi!

WSZYSTKIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

Equine NutriPlan

Hodowca i Jeździec