Regulamin MPMK 2021 – WKKW

Przedstawiamy regulaminem Mistrzostw Polski Młodych Koni we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego obowiązujący w 2021 roku. Nie różni się on znacznie od zeszłorocznego, chociaż inne są nazwy konkursów. Zasady kwalifikacji pozostają te same – jedno „oczko” zalicza, czyli jeden start w odpowiednim konkursie daje szansę na zmierzenie się z innymi końmi w danej grupie wiekowej (także kwalifikacja do skokowych oraz ujeżdżeniowych MPMK to jeden start w odpowiednim konkursie). Ten start w danej grupie wiekowej to rarytas. Nie ma koni starszych, doświadczonych. Są inne młode, też niedoświadczone, przyszłe nadzieje nie tylko ich zawodników, ale także właścicieli i hodowców.
A właśnie hodowcom dedykowane są MPMK. Warto śledzić karierę swojego konia, ale też mieć oko na jego rówieśników. Warto rozmawiać z hodowcami, właścicielami, a przede wszystkim z jeźdźcami. To oni są przecież bezpośrednimi odbiorcami koni wierzchowych i to im ma się dobrze trenować, a potem startować.

Lata temu Tomasz Kowala, który trenował juniorów oraz młodych jeźdźców w Drzonkowie, powiedział, że:

Każdy koń powinien zaczynać od startu w najniższej kategorii wiekowej w WKKW, ponieważ nie wiadomo co z niego wyrośnie.

Z pewnością w dzisiejszych czasach, przy specjalizacji w hodowli, taki sprawdzian nie pasuje do koni ujeżdżeniowych, ale skokowych i owszem.

Co daje jeźdźcowi WKKW? Odwagę obcowania z koniem w różnych sytuacjach. Młody koń, bez względu na rodowód, musi swoje wygalopować, występować, po prostu „wyszaleć się”. I jeździec musi być na to przygotowany, nie tylko technicznie, ale również mentalnie. Wspominając Strzegom i MPMK w trzech dyscyplinach, które były tam rozgrywane, nie zapomnę widoku dwóch czołowych zawodniczek ujeżdżenia – Ilony Janas oraz Gabrieli Jaworskiej-Mazur. Spotkane rankiem, wracały z krosu zadowolone, że właśnie wygalopowały swoje konie… ujeżdżeniowe. Warto więc startować w WKKW. Warto przyjechać do Łącka, gdzie jednocześnie zostaną rozegrane MPMK w WKKW i ujeżdżeniu.

Anna Cuber

Przewiń do góry