Pora na rozstrzygnięcie naszego konkursu pt. „Polubić hodowlę koni”. Powyższy tytuł zawiera myśl, która przewija się w większości nadesłanych prac: hodowla koni to piękna pasja, która uczy cierpliwości i pokory.
Dziękujemy naszym Czytelnikom – hodowcom za przesłanie kilkudziesięciu konkursowych prac. Ich poziom okazał się bardzo wysoki i trudno nam było wyłonić zwycięzcę. Po długich debatach zdecydowaliśmy o wybraniu nie jednego, a trzech najlepszych opowiadań, pokazujących, jak różna może być droga do własnej hodowli i jak odmienny może ona mieć wpływ na życie osób, które się nią zajęły. Autorki tych prac nagrodzimy ich publikacją w letnim wydaniu „Hodowcy i Jeźdźca” i roczną prenumeratą naszego kwartalnika, zaś zwyciężczyni dodatkowo otrzyma gadżety PZHK.
A oto wyniki:
- „Z miłości do hodowli koni” – Elżbieta Wesołek
- „Czarny koń mojego życia. Dlaczego wybrałam hodowlę koni małopolskich” – Emilia Borowiec
- „Efekt motyla w pełnej krwi. Jak tytanowa śruba i pasja do hodowli zrodziły cyfrową rewolucję” – Sandra Wiśniewska.
Poza pracami, które znalazły się na podium, zdecydowaliśmy się wyróżnić trzy kolejne opowiadania, także zasługujące na publikację w „Hodowcy i Jeźdźcu” (w wydaniu jesiennym):
- „Emerald Valley – nowy rozdział w rodzinnej historii małej hodowli koni na Kociewiu” – Dawid Kuczyński
- „Więź silniejsza niż wzrok, miłość przekazywana z pokolenia na pokolenie” – Martyna Kocira
- „Miłość do męża zaprowadziła mnie do świata koni” – Elżbieta Witek.
Gratulujemy zwycięzcom i wyróżnionym! Wszystkim dziękujemy za chęć podzielenia się z czytelnikami swoją pasją – zamiłowaniem do hodowli koni!
