Sześć par reprezentowało Polskę podczas ujeżdżeniowych Mistrzostw Świata Młodych Koni w niemieckim Verden (5-9 sierpnia 2026), w tym dwa konie z paszportami PZHK.
Konie 5-letnie:
- Wałach LUCID DREAM sp (Don Deluxe old. – Leila Leilani KWPN / Grand Galaxy Win KWPN) prezentowany przez swoją właścicielkę Julię Janecką wywalczył w małym finale 16 msc. z wynikiem 74,2%.
- Ogier FURSTENSILBER II old. (Furstenball old. – Silber Belluna old. / Belissimo M reń.) hod. Niemcy, wł. Weronika Madej, dosiadany przez Adriana Seligę, w małym finale zajął 27 msc. z wynikiem 70,60%.
Konie 6-letnie:
- Klacz MORGEN GOLD sp (De Niro Gold old. – Morgenrot trk. / Kostolany trk.) hodowca i właściciel Tomasz Wójtowicz, pod zawodniczką Anną Grygier-Wójtowicz w pierwszej kwalifikacji zajęła 34 msc. z wynikiem 73,6%.
- Klacz SEKUNDENGLUCK SL old. (Vitalis KWPN – Scala han. / Sir Donnerhall old.) hod. Niemcy, wł. Familiares Płyćwiańska, pod zawodniczką Iloną Janas w pierwszym konkursie zajęła 30 msc. z wynikiem 75,00%.
Konie 7-letnie:
- Ogier EBANO han. (Escamillo reń. – Farida han. / Fiorano han.) hod. Niemcy, wł. MM Brothers, prezentowany przez Mateusza Cichonia (wiceprezesa Polskiego Związku Hodowców Koni i prezesa Śląsko-Opolskiego Związku Hodowców Koni) w sobotnim małym finale dla 7- latków, para osiągnęła wynik 67,22% (21 msc.).
- Ogier FIDERHALL G old. (Fidertanz reń. – Kissi Hall old./ Sir Donnerhall old.) hod. Niemcy, wł. Landgestüt Redefin, pod Susanne Krohn, uzyskał 69,34% (18 msc.).
Poniżej komentarz Mateusza Cichonia, wiceprezesa Polskiego Związku Hodowców Koni i prezesa Śląsko-Opolskiego Związku Hodowców Koni o starcie polskich par:
Cieszę się, że Polsce udało się wystawić na Mistrzostwa Świata Młodych Koni w Verden ekipę we wszystkich trzech kategoriach wiekowych. Była ona co prawda uzupełniona o konie wpisane do ksiąg zagranicznych, ale wynikało to z braku wystarczającej liczby koni opisanych w polskich księgach stadnych, spełniających minima. Warto podkreślić, że nawet konie zagraniczne miały walor hodowlany, bo były to jedna klacz i trzy ogiery. Dwa z nich z potencjałem do hodowli oraz mój ogier Ebano, który ma już bardzo dużo potomstwa w Polsce.
Jeśli chodzi o występy w Verden, to myślę, że wszystkie konie pokazały się na dobrym poziomie. Nie było żadnego przejazdu, który w jakikolwiek sposób odbiegałby od tego światowego poziomu, który tam był prezentowany. To jest bardzo pozytywne.
Oczywiście, być może, co do niektórych koni liczyliśmy na nieco więcej, natomiast to jest specyfika imprez mistrzowskich. Trzeba mieć na względzie, że rywalizowało tam ponad 40 koni w każdej kategorii wiekowej, ściśle wyselekcjonowanych na całym świecie. Warto zauważyć, że kraje Europy Centralnej i Wschodniej nie wysyłają tam praktycznie swoich reprezentacji albo są one bardzo małe. Pod względem obszaru geograficznego, Polska była najliczniejszą reprezentacją, bo przykładowo Czesi, czy Węgrzy mieli pojedyncze konie. To na pewno wymaga też podkreślenia i pokazuje, że u nas ten sport i hodowla koni się rozwijają.
Na pewno na wyróżnienia za występ na tych zawodach zasługuje Julia Janecka i jej wałach LUCID DREAM, który wcześniej nazywał się LAZY SUNDAY Z KONIGÓRKI. Jest to koń wyhodowany w Polsce, opisany w polskich księgach stadnych, trenowany przez naszych polskich trenerów, a sprzedany jako źrebię u mnie na aukcji.
Para ta na przestrzeni sezonu pokazywała już dobre wyniki, ale mimo wszystko Julia nie była murowaną faworytką do tego występu, ze względu na nieduże doświadczenie w tego rodzaju zawodach. Wykazała się naprawdę bardzo dużą dojrzałością, prezentując przejazd, pozbawiony błędów, na bardzo dobrym poziomie. Jej sposób prezentacji i to, jaki jest ten koń, wpisał się w aktualne trendy, które w ujeżdżeniu są bardzo dostrzegalne.
W tym roku sędziowie niezwykle duży nacisk kładli na jezdność, posłuszeństwo, łatwość prezentacji i jakość stępa. Komisja na tych najważniejszych w sezonie zawodach, stara się swoimi ocenami wyznaczać hodowcom kierunek selekcji koni ujeżdżeniowych. Na przestrzeni ostatnich lat jest bardzo dobrze widoczne, że odchodzi się od koni spektakularnie ruszających się, ale „gorących”, na rzecz koni jezdnych, łatwych w prowadzeniu, które można z łatwością pokazać w dobrym ustawieniu i ramie. Koni, które charakteryzują się spokojnym charakterem i można je bez problemów zaprezentować na wysoką ocenę w stępie. To było bardzo dostrzegalne w tym roku. Ważne jest, żeby hodowcy wzięli sobie do serca te rekomendacje, myśląc o kojarzeniach na kolejne sezony.
Wyniki:

