Aktualności

Okres wysokiej źrebności

1 lutego 2019 · Kategoria: Porady żywieniowe, ·

Urodzenie przez klacz żywe­go i zdro­we­go źre­bię­cia jest nad­rzęd­nym celem dzia­łań każ­de­go hodow­cy. Niestety, śmier­tel­ność zarod­ków w cza­sie trwa­nia cią­ży jest sto­sun­ko­wo wyso­ka, sta­ty­sty­ka okre­śla ją na pozio­mie oko­ło 15%. Nierzadko jest to zwią­za­ne z czyn­ni­ka­mi gene­tycz­ny­mi lub zakaź­ny­mi, ale rów­nie czę­sto głów­ną rolę odgry­wa­ją czyn­ni­ki śro­do­wi­sko­we lub po pro­stu zda­rze­nia loso­we. Aby sku­tecz­nie zmi­ni­ma­li­zo­wać ryzy­ko resorb­cji i poro­nień, źreb­ną klacz powin­no się oto­czyć szcze­gól­nie tro­skli­wą opie­ką, dążąc w postę­po­wa­niu z przy­szłą mat­ką do mak­sy­mal­ne­go ogra­ni­cze­nia błę­dów i zanie­dbań. Na czas cią­ży, a zwłasz­cza na okres wyso­kiej źreb­no­ści, musi­my posta­rać się o stwo­rze­nie jej jak naj­lep­szych warun­ków byto­wych, tak, aby przyj­ście na świat źre­bię­cia było wyda­rze­niem rado­snym i zwień­cza­ło nasze 11‐miesięczne sta­ra­nia o zacho­wa­nie jej zdro­wia i szczę­śli­wy poród potom­stwa.

Oczywiście pod­sta­wo­wy­mi ele­men­ta­mi wła­ści­wej opie­ki nad kla­czą jest zapew­nie­nie odpo­wied­nich warun­ków zoo­hi­gie­nicz­nych, dobrej jako­ści paszy, zbi­lan­so­wa­nej daw­ki pokar­mo­wej oraz codzien­ne­go ruchu. Te czyn­ni­ki pozwa­la­ją na utrzy­ma­nie kla­czy w dobrej kon­dy­cji i tym samym na reduk­cję ilo­ści poten­cjal­nych kło­po­tów pod­czas prze­bie­gu same­go poro­du. Zapewnienie przy­szłej mat­ce spo­koj­ne­go bok­su na czas wyźre­bie­nia, mini­ma­li­za­cja sytu­acji stre­so­wych oraz nie prze­pro­wa­dza­nie kla­czy zbyt czę­sto z miej­sca na miej­sce w ostat­nim mie­sią­cu cią­ży są dodat­ko­wy­mi, ale bar­dzo istot­ny­mi ele­men­ta­mi wła­ści­wej opie­ki hodow­cy nad wyso­ko­źreb­ną kla­czą. Pożądana sta­łość i nie­zmien­ność oto­cze­nia wyni­ka mię­dzy inny­mi z fak­tu, że czas potrzeb­ny na wytwo­rze­nie przez mat­kę prze­ciw­ciał w sto­sun­ku do kon­kret­nych pato­ge­nów śro­do­wi­sko­wych, w spo­sób umoż­li­wia­ją­cy ich wyko­rzy­sta­nie przez nowo­rod­ka z sia­rą, to oko­ło 4 – 6 tygo­dni.

Pilnujmy ter­mi­nów kon­tro­l­nych badań USG – bada­nie to jest waż­ne nie tyl­ko w pierw­szym try­me­strze cią­ży, gdy chce­my mieć pew­ność, że nie doszło do resorb­cji zarod­ka, lecz rów­nież, po kon­sul­ta­cji z leka­rzem wete­ry­na­rii, w ostat­nich mie­sią­cach cią­ży. Pozwala ono oce­nić żywot­ność pło­du, stan łoży­ska i wód pło­do­wych. Jest cał­ko­wi­cie bez­piecz­ne dla kla­czy i nie sta­no­wi jakie­go­kol­wiek zagro­że­nia dla prze­bie­gu cią­ży, może być nato­miast pomoc­ne w oce­nie sta­nu zdro­wia źreb­nych kla­czy, zwłasz­cza tych, któ­re mają pro­blem z dono­sze­niem cią­ży.

Nie zapo­mi­naj­my rów­nież o regu­lar­nych szcze­pie­niach (przede wszyst­kim prze­ciw ronie­niu zakaź­ne­mu, ale rów­nież gry­pie z tęż­cem) i o odro­ba­cze­niach kla­czy. Pamiętajmy tyl­ko, że środ­ki odro­ba­cza­ją­ce moż­na zasto­so­wać dopie­ro po czwar­tym mie­sią­cu cią­ży, gdyż odro­ba­cze­nie we wcze­snym eta­pie źreb­no­ści wią­że się z ryzy­kiem uszko­dze­nia pło­du. Dodatkowo, jeże­li w naszej staj­ni dużym pro­ble­mem odcho­wu źre­biąt była lub jest rodo­ko­ko­za, zasto­suj­my trzy­krot­ne szcze­pie­nie mat­ki autosz­cze­pion­ką – od 8 mie­sią­ca cią­ży. Powtórne szcze­pie­nie powin­no nastą­pić po 2 tygo­dniach, trze­cie – po kolej­nym mie­sią­cu. Decyzja w tej spra­wie powin­na zostać pod­ję­ta we współ­pra­cy z leka­rzem wete­ry­na­rii.

Intensywnie roz­wi­ja­ją­cy się w łonie mat­ki źre­bak powo­du­je, że klacz w ostat­nich mie­sią­cach cią­ży jest przez nie­go istot­nie eks­plo­ato­wa­na. Jego potrze­by są coraz więk­sze, a idą­ce w ślad za tym zapo­trze­bo­wa­nie kla­czy na skład­ni­ki odżyw­cze zna­czą­co wzra­sta. Szybko zwięk­sza­ją­ca się w łonie mat­ki masa źre­bię­cia istot­nie obcią­ża rów­nież układ kost­ny kla­czy. Wysoka cią­ża to nie­rzad­ko tak­że zabu­rze­nia tra­wien­ne i wzdę­cia kla­czy oraz jej widocz­ny dys­kom­fort zwią­za­ny z masą i utra­tą kon­dy­cji.

Dlatego zaspo­ko­je­nie potrzeb pokar­mo­wych kla­czy w trze­cim try­me­strze cią­ży to przede wszyst­kim wspar­cie jej orga­ni­zmu poprzez podaż wyso­ko war­to­ścio­wych skład­ni­ków odżyw­czych, w tym dobrej jako­ści biał­ka i całej gamy nie­zbęd­nych pier­wiast­ków śla­do­wych. Dodatkowe zasi­le­nie jej ukła­du kost­ne­go moż­li­we jest do osią­gnię­cia poprzez wyż­sze daw­ki makro­ele­men­tów, zwłasz­cza wap­nia (we wła­ści­wej rela­cji z fos­fo­rem) jak rów­nież wita­mi­ny D. To tak­że zadba­nie o trans­fer war­to­ści odżyw­czych do dyna­micz­nie rosną­ce­go pło­du, aby u nowo­na­ro­dzo­ne­go sysa­ka zmi­ni­ma­li­zo­wać poten­cjal­ne defi­cy­ty mikro­ele­men­tów, zwłasz­cza żela­za, man­ga­nu, mie­dzi i sele­nu. Dla źre­ba­ka bowiem koniec okre­su pre­na­tal­ne­go to kształ­to­wa­nie się mię­dzy inny­mi ukła­du chrzęst­no – szkie­le­to­we­go i brak odpo­wied­niej ilo­ści mie­dzi oraz man­ga­nu w die­cie mat­ki może w przy­szło­ści skut­ko­wać scho­rze­nia­mi kost­ny­mi i sta­wo­wy­mi źre­bię­cia. W tym okre­sie die­ta kla­czy i zawar­te w niej cen­ne sub­stan­cje odżyw­cze wpły­wa­ją na jego zdro­wie, siłę i kon­dy­cję w momen­cie uro­dze­nia i w pierw­szym okre­sie po poro­dzie. Podawanie zatem wyso­ko­źreb­nym kla­czom suple­men­tów z odpo­wied­nią kon­cen­tra­cją tych naj­istot­niej­szych pier­wiast­ków jest koniecz­ne nie tyl­ko z uwa­gi na zaspo­ko­je­nie ich wyso­kich potrzeb pokar­mo­wych, lecz rów­nież z uwa­gi na mają­ce­go się uro­dzić źre­ba­ka, gdyż mle­ko kla­czy w pierw­szych tygo­dniach lak­ta­cji zawie­ra ich nie­wie­le (szcze­gól­nie mie­dzi i sele­nu).

Pamiętajmy – wyraź­ny wzrost zapo­trze­bo­wa­nia na skład­ni­ki pokar­mo­we ma miej­sce po 200 dniach cią­ży – wów­czas płód wzmac­nia się i zaczy­na inten­syw­nie rosnąć, zwięk­sza­jąc śred­nio swo­ją masę o 0,5 kg dzien­nie. Dawka pokar­mo­wa dla kla­czy, w porów­na­niu do tej, któ­rą sto­so­wa­li­śmy przez dotych­cza­so­wą część okre­su źreb­no­ści, musi ulec istot­nej zmia­nie, bowiem zapo­trze­bo­wa­nie na ener­gię, biał­ko, wapń i fos­for wyraź­nie wzra­sta ponad zapo­trze­bo­wa­nie byto­we, a wyma­ga­ny sto­su­nek biał­ka ogól­nie straw­ne­go do ener­gii straw­nej okre­śla się rela­cją nawet 8:1. Dawka zło­żo­na z owsa i sia­na powin­na być już obo­wiąz­ko­wo uzu­peł­nio­na paszą dodat­ko­wą, przede wszyst­kim dla zwięk­sze­nia kon­cen­tra­cji biał­ka i skład­ni­ków mine­ral­nych. Potrzeba wzbo­ga­ce­nia ist­nie­je zwłasz­cza wte­dy, gdy zada­wa­ne sia­no nie jest naj­lep­szej jako­ści, a na okres pastwi­sko­wy musi­my jesz­cze tro­chę pocze­kać. Przy wyż­szych daw­kach paszy obję­to­ścio­wej nale­ży poda­wać przy­naj­mniej 1 kg mie­szan­ki uzu­peł­nia­ją­cej, przy czym cał­ko­wi­ta ilość paszy tre­ści­wej powin­na wyno­sić oko­ło 0,75 kg/100 kg masy cia­ła na dzień.

Mieszanka paszo­wa powin­na uzu­peł­niać nie tyl­ko nie­do­bo­ry biał­ka, ener­gii i tych naj­bar­dziej defi­cy­to­wych skład­ni­ków mine­ral­nych, lecz rów­nież być boga­ta w węglo­wo­da­ny struk­tu­ral­ne, nie­zbęd­ne nie­na­sy­co­ne kwa­sy tłusz­czo­we oraz dodat­ki pre­bio­tycz­ne, któ­re pozy­tyw­nie wpły­wa­ją na prze­bieg pro­ce­sów tra­wien­nych i two­rzą odpo­wied­nie śro­do­wi­sko dla mikro­flo­ry prze­wo­du pokar­mo­we­go. Wszystkie te skład­ni­ki mają nie­ba­ga­tel­ne zna­cze­nie dla unik­nię­cia zabu­rzeń tra­wien­nych pod­czas szcze­gól­nie trud­ne­go okre­su ostat­nie­go try­me­stru cią­ży (podob­nie jak pod­czas lak­ta­cji), kie­dy ilość zada­wa­nej paszy tre­ści­wej w dzien­nej daw­ce jest znacz­na, a aktyw­ność rucho­wa kla­czy nie­co utrud­nio­na.

W cza­sie całe­go dłu­gie­go okre­su 11 mie­się­cy cią­ży dbaj­my o nasze kla­cze i zapew­nij­my im jak naj­lep­sze warun­ki byto­wa­nia, pamię­ta­jąc o wła­ści­wej pro­fi­lak­ty­ce oraz kon­tro­li wete­ry­na­ryj­nej. W ostat­nim try­me­strze, gdy żywie­nie i suple­men­ta­cja mają tak duże zna­cze­nie, szcze­gól­nie pamię­taj­my o pra­wi­dło­wym zbi­lan­so­wa­niu daw­ki pokar­mo­wej. Niektóre defi­cy­ty pokar­mo­we mogą sta­no­wić poważ­ne zagro­że­nie dla pra­wi­dło­we­go roz­wo­ju pło­du, któ­re rzu­to­wać może na zdro­wie nowo­na­ro­dzo­ne­go źre­bię­cia. Przykładowo – nie­do­sta­tecz­na kon­cen­tra­cja wap­nia to nie­bez­pie­czeń­stwo nie­do­wa­gi źre­bię­cia przy uro­dze­niu, defi­cyt jodu to sła­be źre­bię, nie­rzad­ko z zabu­rze­nia­mi roz­wo­ju tar­czy­cy, a nie­do­bo­ry sele­nu i mie­dzi mogą wpły­nąć na niż­szą odpor­ność, dys­tro­fię mię­śni, opóź­nie­nia w roz­wo­ju, zabu­rze­nia neu­ro­lo­gicz­ne czy zwy­rod­nie­nia ukła­du chrzęstno‐kostnego.

POPRZEDNIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

Equine NutriPlan

Hodowca i Jeździec