Aktualności

Suplementacja koni sportowych

22 lutego 2019 · Kategoria: Porady żywieniowe, ·

Choć naszy­mi głów­ny­mi zagad­nie­nia­mi, któ­re prze­wi­ja­ją się w tema­ty­ce new­slet­te­rów, są konie hodow­la­ne i pokry­cie ich potrzeb pokar­mo­wych oraz zapew­nie­nie wła­ści­wej opie­ki i warun­ków odcho­wu, dzi­siaj kil­ka infor­ma­cji o potrze­bach koni spor­to­wych, a w zasa­dzie – o powo­dach, dla któ­rych ich wła­ści­cie­le i użyt­kow­ni­cy chęt­nie się­ga­ją po okre­ślo­ną suple­men­ta­cję.

W przy­pad­ku hodow­li opie­ką suple­men­ta­cyj­ną koń powi­nien być oto­czo­ny na każ­dym eta­pie roz­wo­ju – począw­szy od źre­biąt przy mat­kach, odsa­dów i mło­dzie­ży, poprzez kla­cze – ze szcze­gó­ło­wym podzia­łem na kla­cze w kry­ciu, niskiej i wyso­kiej cią­ży czy potem w okre­sie lak­ta­cji, a skoń­czyw­szy na repro­duk­to­rach, szcze­gól­nie użyt­ko­wa­nych dodat­ko­wo w spo­rcie. Uzupełniając pra­wi­dło­wą suple­men­ta­cją czę­sto wystę­pu­ją­ce w pod­sta­wo­wym żywie­niu koni hodow­la­nych defi­cy­ty mineralno‐witaminowe, pokry­wa­my potrze­by pokar­mo­we poszcze­gól­nych okre­sów i eta­pów ich roz­wo­ju. Istnieje wów­czas dużo wyż­sze praw­do­po­do­bień­stwo osią­gnię­cia suk­ce­su hodow­la­ne­go – sku­tecz­nych pokryć kla­czy i przyj­ścia na świat zdro­wych, sil­nych źre­biąt. Odpowiednimi dodat­ka­mi wspie­ra­my tak­że pra­wi­dło­wy prze­bieg lak­ta­cji, zrów­no­wa­żo­ny roz­wój mło­dzie­ży jak rów­nież potrze­by mineralno‐witaminowe ogie­rów w okre­sie inten­syw­ne­go sezo­nu roz­rod­cze­go.

Natomiast konie spor­to­we w zasa­dzie wszyst­kich dys­cy­plin jeź­dziec­kich to przede wszyst­kim wydaj­ność, stres wyczy­nu oraz ryzy­ko ura­zu. Jak w wie­lu innych dys­cy­pli­nach spor­to­wych, głów­ny­mi pro­ble­ma­mi opty­ma­li­za­cyj­ny­mi pozo­sta­je jak naj­le­piej zbi­lan­so­wa­na die­ta przede wszyst­kim pod kątem odpo­wied­niej daw­ki ener­gii – ści­śle dopa­so­wa­na do rodza­ju obcią­żeń i rodza­ju wyko­ny­wa­nej pra­cy, aby jej okre­ślo­na podaż przy­nio­sła ocze­ki­wa­ny efekt. Niezwykle waż­ne jest tak­że, aby wła­ści­wa ilość biał­ka i wszyst­kich innych nie­zbęd­nych skład­ni­ków odżyw­czych, w tym pier­wiast­ków mine­ral­nych i wita­min, istot­nie wspo­mo­gła wydol­ność i kon­dy­cję orga­ni­zmu oraz szyb­ko go zre­ge­ne­ro­wa­ła.

Potencjał ura­zo­wy spor­tu, w tym ryzy­ko kula­wi­zny, nade­rwa­nia czy zerwa­nia ścię­gna, uszko­dzeń kost­nych czy pro­ble­mów mię­śnio­wych, jest oczy­wi­ście bar­dzo wyso­ki. Nie ule­ga żad­nym wąt­pli­wo­ściom, iż nale­ży zro­bić wszyst­ko, aby zmi­ni­ma­li­zo­wać ryzy­ko wystą­pie­nia tego typu ura­zów, choć są one, nawet przy sto­so­wa­niu naj­lep­szych środ­ków pre­wen­cyj­nych, nie do unik­nię­cia, zwłasz­cza w wyso­kim wyczy­nie.

Najczęściej zatem sto­so­wa­ne suple­men­ty mają wła­śnie cha­rak­ter pro­tek­cyj­ny, wspie­ra­jąc pra­wi­dło­we funk­cjo­no­wa­nie sta­wów, wię­za­deł i ścię­gien przy dużych obcią­że­niach, rege­ne­ru­jąc włók­na mię­śnio­we, jak rów­nież uzu­peł­nia­jąc powy­sił­ko­wą utra­tę jonów elek­tro­li­to­wych. Ale oczy­wi­ście nie tyl­ko. Oprócz kwe­stii ener­gii i szyb­kiej „odno­wy” i rege­ne­ra­cji orga­ni­zmu czy też pro­ble­mów zapo­cząt­ko­wa­nych ura­zem i idą­cą w ślad za nim zazwy­czaj kula­wi­zną (nie wspo­mi­na­jąc o zerwa­niu ścię­gna), czę­sto wska­zy­wa­ne przez jeźdź­ców i wła­ści­cie­li koni spor­to­wych są kwe­stie bole­sno­ści mię­śni i oko­lic krę­go­słu­pa koni. Potwierdza to coraz więk­sza popu­lar­ność zabie­gów fizjo­te­ra­peu­tycz­nych dla koni z tej gru­py użyt­ko­wa­nia. Inne pro­ble­my, takie jak dole­gli­wo­ści żołądkowo‐jelitowe, są o dzi­wo iden­ty­fi­ko­wa­ne znacz­nie rza­dziej. Do wystę­pu­ją­cych, ale wska­zy­wa­nych jesz­cze rza­dziej, zali­czyć też nale­ży pro­ble­my z odwod­nie­niem orga­ni­zmu, któ­re może mieć miej­sce nie tyle z powo­du bra­ku dostę­pu do wody i elek­tro­li­tów, lecz z uwa­gi na nie­chęć konia do ich pobra­nia w odpo­wied­niej ilo­ści w sytu­acji duże­go zmę­cze­nia. Kwestia poten­cjal­ne­go odwod­nie­nia nie powin­na być przez nas nigdy mar­gi­na­li­zo­wa­na, gdyż zapew­nie­nie rów­no­wa­gi elek­tro­li­to­wej jest prak­tycz­nie stan­dar­dem postę­po­wa­nia z każ­dym koniem znaj­du­ją­cym się w tre­nin­gu spor­to­wym.

W ten spo­sób naszym naj­częst­szym „celem” suple­men­ta­cji koni wyczy­no­wych pozo­sta­je wspar­cie funk­cjo­no­wa­nia całe­go apa­ra­tu ruchu, uzu­peł­nie­nie pier­wiast­ków elek­tro­li­to­wych, rege­ne­ra­cja mię­śni i wspar­cie wydol­no­ści. Dotyczy to zarów­no koni dys­cy­plin wkkw, sko­ków przez prze­szko­dy i ujeż­dże­nia, gdzie tra­dy­cyj­nie kon­dy­cja i poziom spraw­no­ści mają decy­du­ją­ce zna­cze­nie w osią­ga­niu satys­fak­cjo­nu­ją­cych nas wyni­ków spor­to­wych, jak rów­nież koni raj­do­wych i wyści­go­wych, gdzie zdro­wie i goto­wość orga­ni­zmu do podej­mo­wa­nia eks­tre­mal­nych wyzwań jest rów­nie istot­na i obar­czo­na wyso­kim ryzy­kiem ura­zu.

Równie waż­ne pozo­sta­ją tak­że kwe­stie beha­wio­ral­ne. Najczęściej wska­zy­wa­ne powo­dy, dla któ­rych zawod­ni­cy suple­men­tu­ją konie spor­to­we to zwięk­sze­nie kon­cen­tra­cji konia pod­czas pra­cy, uspo­ko­je­nie koni nad­mier­nie pobu­dli­wych, zła­go­dze­nie stre­su czy odpor­ność na oddzia­ły­wa­nie nie­ko­rzyst­nych warun­ków śro­do­wi­sko­wych. Niemały odse­tek sto­so­wa­nych suple­men­tów u koni spor­to­wych sta­no­wią więc rów­nież pre­pa­ra­ty uspo­ka­ja­ją­ce.

Badania sta­ty­stycz­ne wska­zu­ją, że wg opi­nii wła­ści­cie­li i użyt­kow­ni­ków koni są oni w sta­nie odczuć, stwier­dzić lub zoba­czyć wyraź­ną róż­ni­cę w zacho­wa­niu i wyni­kach konia w przy­pad­ku sto­so­wa­nia kon­kret­nych suple­men­tów. Dostrzegając waż­ność i isto­tę suple­men­ta­cji dla zdro­wia i wydaj­no­ści koni uwa­ża­ją oni tak­że, iż wyraź­na dedy­ka­cja kon­kret­nej dys­cy­pli­nie spor­to­wej lub pro­ble­mo­wi zdro­wot­ne­mu pozwa­la im pod­jąć świa­do­mą i odpo­wie­dzial­ną decy­zję doty­czą­cą pra­wi­dło­we­go uzu­peł­nie­nia die­ty.

Specjaliści d.s żywie­nia koni, ukła­da­ją­cy i bilan­su­ją­cy die­ty dla koni spor­to­wych, wska­zu­ją nato­miast, że w nie­któ­rych wypad­kach (i sytu­acja ta nie nale­ży do rzad­ko­ści) opi­nie wła­ści­cie­li koni nie zawsze pokry­wa­ją się z opi­nia­mi tre­ne­rów czy zawod­ni­ków star­tu­ją­cych na tych koniach. W ten spo­sób róż­ne zda­nia na temat pro­ble­mów zdro­wot­nych i wydaj­no­ścio­wych powo­du­ją czę­sto brak jed­no­znacz­no­ści w dobo­rze sto­so­wa­nych suple­men­tów lub ich nad­mia­ro­wej, nie­uza­sad­nio­nej sta­nem fak­tycz­nym, poda­ży.

Wg sta­ty­styk gospo­dar­czych euro­pej­ski rynek suple­men­tów dla koni jest wart set­ki milio­nów euro, a śred­nio­rocz­nie wydat­ki na suple­men­ty na konia w kra­jach Europy Zachodniej to kil­ka­set euro rocz­nie. Oczywiście w przy­pad­ku spor­tu zawo­do­we­go kwo­ty te są znacz­nie wyż­sze. Istnieje sze­reg czyn­ni­ków decy­du­ją­cych o wybo­rze suple­men­tu, naj­czę­ściej doty­czy on spe­cy­ficz­nych dla danej dys­cy­pli­ny poten­cjal­nych pro­ble­mów zdro­wot­nych i wydaj­no­ścio­wych oraz histo­ria konia – wie­dza o wszel­kich ist­nie­ją­cych wcze­śniej pro­ble­mach lub skłon­no­ściach do dys­funk­cji, a tak­że histo­ria ura­zów. Z dru­giej stro­ny dowo­dy nauko­we doty­czą­ce sku­tecz­no­ści suple­men­tów w zapo­bie­ga­niu i lecze­niu pro­ble­mów zdro­wot­nych i wydaj­no­ścio­wych są istot­nie ogra­ni­czo­ne. W szcze­gól­no­ści kwe­stia ta doty­czy sku­tecz­no­ści suple­men­tów beha­wio­ral­nych. Występuje nato­miast znacz­nie wię­cej opra­co­wań doty­czą­cych sto­so­wa­nia suple­men­tów w celu zwięk­sze­nia mobil­no­ści, pra­wi­dło­wej pra­cy apa­ra­tu ruchu i wpły­wu suple­men­ta­cji na sta­wy, co może wyja­śniać, dla­cze­go wła­ści­cie­le i jeźdź­cy uzna­ją ich sto­so­wa­nie za tak waż­ne dla ich koni. Naukowcy jed­nak nadal pozo­sta­ją scep­tycz­ni, wska­zu­jąc, że dowo­dy ich sku­tecz­no­ści tak­że pozo­sta­ją na sto­sun­ko­wo niskim pozio­mie. Rzeczowe bada­nia w tym zakre­sie zazwy­czaj doty­czą wyłącz­nie leków, naj­czę­ściej ukie­run­ko­wa­nych na lecze­nie cho­ro­by zwy­rod­nie­nio­wej sta­wów. Ale tego typu stan cho­ro­bo­wy, z per­spek­ty­wy użyt­kow­ni­ka jest sta­nem wyso­ko nie­po­żą­da­nym. Wolimy zapo­bie­gać, niż leczyć. I ponie­waż sami sto­su­je­my suple­men­ty, kupu­je­my je tak­że dla naszych koni.

Wzbraniając się od ocen kate­go­rycz­nych oraz abs­tra­hu­jąc od coraz bar­dziej wyszu­ka­nych sta­rań i zabie­gów spe­cja­li­stów od mar­ke­tin­gu wiel­kich kon­cer­nów – bio­rąc pod uwa­gę powszech­ne sto­so­wa­nie suple­men­tów i war­tość, jaką przy­pi­su­je się ich apli­ko­wa­niu dla zdro­wia konia i jego osią­gów, wska­zać nale­ży, iż ich kosz­tow­ne zaku­py jak i cier­pli­we zada­wa­nie to przede wszyst­kim wynik i wyraz tro­ski i obaw, jakie mamy o swo­ich pod­opiecz­nych. Zawsze jest lepiej zapo­bie­gać niż leczyć, dla­te­go jeże­li mamy fak­tycz­ne prze­słan­ki, że nale­ży wspo­móc orga­nizm i uzu­peł­nić jego die­tę w wybra­ne ele­men­ty, war­to pre­wen­cyj­nie zaapli­ko­wać pre­pa­rat wspie­ra­ją­cy utrzy­ma­nie konia w opty­mal­nej spor­to­wej kon­dy­cji.

Tekst: Anna Pięta

Zapraszamy do zapi­sa­nia się na spe­cjal­ną listę NewsletteraPoradami żywie­nio­wy­mi!

WSZYSTKIE PORADY ZNAJDZIESZ TU!

 

Equine NutriPlan

Hodowca i Jeździec